Kamerka sportowa AEE s-60- Wprowadzenie

Kamea sportowaSkoro ma to być  od teraz blog wielo-tematyczny to zaczynajmy.  Może na początek  o tym co mi zabrało już ostatnich kilka dni. Trochę o filmowaniu kamerkami sportowymi i moim podejściu do fotografii i filmowania przyrody.

Żaby i inne płazy są bardzo ciekawym obiektem do obserwacji. Do tej pory wykonywałem im zdjęcia, ale nie wszystko uda się zarejestrować na pojedynczym kadrze. Już w ubiegłym roku zacząłem  filmować żaby wykorzystując do tego Nikona D-300 i jego funkcję nagrywania. Efekty jednak nie do końca mnie zadawalały.  Zakupiłem więc w tym roku kamerkę sportową aby przy jej pomocy uwiecznić ciekawe momenty, które zaobserwuje w oczkach wodnych.

Nie wiem czy kamera sportowa jest najwłaściwszym  sposobem  filmowania przyrody. Ma jednak jedną funkcję, co do której nie ma wątpliwości, że się przyda. Wodoodporną obudowę pozwalającą robić nawet zdjęcia  podwodne. Wykorzystywanie Nikona do filmowania przy brzegach oczka wodnego  jest  mocno ryzykowne.

Obecnie mamy boom na kamery sportowe i wybrać  cokolwiek jest trudno. Gdybym  dysponował większą gotówkę, pewnie zdecydowałbym się na GoPro Hero Black ale w moim przypadku musiałem  kupić coś z niższej półki. Wybór padł na  kamerę AEE S-60, która wydawała mi się najodpowiedniejsza i kompromisem pomiędzy ceną a jakością. Testy w Internecie, które znalazłem, były obiecujące, ale dopiero własne   udowodnią  czy mój wybór okazał się trafny.

Ocena tej kamerki to ocena ściśle subiektywna bez możliwości dokonania porównania z innymi modelami.  Ważne dla mnie jest, aby spełniła moje oczekiwania w kierunku  filmowania oczek wodnych. Inne przedstawione testy, zrobione będą niejako przy okazji i nie będą dla mnie decydującym wyznacznikiem jakości tej kamery. Ale o wynikach testowania kamerki innym razem.

 

Wilhelm Gustloff- 70 rocznica tragedii na morzu.

Wilhelm Gustroff70 lat temu na morzu bałtyckim wydarzyła się największa tragedia-katastrofa morska. Rosyjska łódź podwodna storpedowała statek Wilhelm Gustloff, który miał na swoim pokładzie około 10 tysięcy uciekinierów z Gdyni. Na próżno szukać dziś w mediach jakiejkolwiek wzmianki na ten temat.

Na jednym z portali znalazłem pytanie- Czy należy tą tragedię wspominać?

Odpowiem na to pytanie krótko. Zginęli nie tylko hitlerowcy i ludzie, którzy przez lata represjonowali i zabijali polską ludność. Jeżeli na pokładzie była chociaż jedna osoba nienawidząca wojny i uczciwa, należy o tym mówić.  Zainteresowanych tematyką odsyłam do przejmującego filmu poświęconego tej tragedii.

Rekonstrukcja Powstania Warszawskiego we Wrocławiu- 2014r.

Inscenizacja Powstania Warszawskiego- WrocławNa Wrocławskim rynku po raz kolejny odbyła się rekonstrukcja Powstania Warszawskiego. I tym razem grupy rekonstrukcyjne  stanęły na wysokości zadania tworząc ciekawe widowisko oparte na autentycznych wydarzeniach z tamtych czasów.  Pozostały nam wspomnienia i pamięć. Tamte dni wciąż budzą zajadłe spory i nigdy nie będziemy zgodni co do zasadności samego powstania.  Zostawmy jednak wszelkie różnice w ocenie tego jak powinni się zachować mieszkańcy Warszawy. Nas tam po prostu nie było. Czy i dzisiaj bylibyśmy zdolni do takich czynów? Czy dzisiaj słowo Ojczyzna i Wolność znaczy tyle samo co wtedy? Zdjęcia- galeria.

Riese-Klucz do Prawdy

Riese- Kompleks WłodarzKilka tygodni temu, po moich wizytach w kompleksie Riese, zacząłem pisać o tym co się we mnie narodziło z tego powodu. Po za wieloma książkami historycznymi  i chyba tylko jedną powieścią nikt nie napisał o kompleksie Riese niczego innego. Pomyślałem więc, że może warto zmierzyć się z tym tematem? Tym bardziej, że pasowało mi to doskonale do tematyki strony i powieści, która jest już tu prezentowana. Po epizodzie z Riese, wszystko jednak będzie musiało być zmienione.

Akcja rozgrywa się współcześnie kiedy to jeden z przewodników na Włodarzu znajduje w ścianie chodnika cenne znalezisko. To coś może zmienić wszystko i tak naprawdę może oznaczać jedno. Historię kompleksu Riese należy napisać od nowa. Czytaj więcej

Kompleks Riese-druga wizyta

MuchołapkaZa pierwszym razem nie udało mi się wszystkiego zobaczyć, więc postanowiłem swoja wycieczkę powtórzyć.  Celem była powtórna wizyta we Włodarzu, znalezienie Muchołapki i ewentualne zlokalizowanie innych sztolni nie dostępnych do zwiedzania.

Włodarz- Po raz kolejny moja wizyta odbyła się tam o godz 9.00. Odradzam wszystkim  wizytę w  o tej właśnie porze. Oprowadza przeważnie ten sam przewodnik, który nic wam ciekawego nie powie.  Jedyną rzeczą nową o jakiej się  dowiedziałem to dziwny symbol na suficie w pomieszczeniu wartowni. Jak powiedział przewodnik to  ukraiński znak. Strzałka  na nim skierowana jest w kierunku betonowej ściany. Może więc za nią znajdują się kolejne korytarze? Czytaj więcej

Bory Dolnośląskie- nieudana wycieczka

Wlkocin-bunkryPostanowiłem w końcu wybrać się w okolice Szprotawy, Przemkowa czyli w Bory Dolnośląskie. Początek zapowiadał się obiecująco- Czyli słońce na całym porannym niebie. W planach miałem odwiedzenie różnych miejsc rejonu o których czytałem w Internecie, ale do głowy mi nie przyszło, że ze znalezieniem ich będę miał takie problemy.

W końcu poradzieckie pozostałości  miały być pierwotnie  tematem pierwszych rozdziałów mojej książki!

Do dyspozycji miałem tylko mapę borów dolnośląskich i notatki wypisane  z Internetu. Swoją wycieczkę rozpocząłem od Wilkocina i bunkrów po radzieckich, które znajdują się w okolicy. Czytaj więcej

W Cieniu Olbrzyma

W Cieniu OlbrzymaZastanawiające dla mnie jest to, że z tematem Riese nie zmierzył się dotąd nikt z Polskich pisarzy.  O ile obecnie w polskiej literaturze nastała moda na powieści o alternatywnej historii naszego kraju, to o Riese nikt dotąd nie napisał żadnej powieści czy chociażby opowiadania. A przynajmniej ja takich książek znaleźć nie mogłem.

Kiedy więc trafiłem  na książkę „W Cieniu Olbrzyma” pani Jolanty Marii  Kalety, szybko dołączyłem ją do swojego księgozbioru.   Szukając książek o Riese, miałem nadzieję znaleźć taką osadzoną w latach wojny a trafiłem na  osadzoną w czasie tuż po wojnie, co autorka bardzo umiejętnie wykorzystała z korzyścią dla czytelnika.

Tak więc do Jedlinki przyjeżdża  Antonina która poszukuje ojca będącego w czasie wojny w obozie Gross Rosen i zaczyna tam tworzyć dom dziecka. Wbrew swojej woli   dopada ją mroczna historia kompleksu Riese, który w czasie wojny budowali Niemcy. Czytaj więcej